Kładziemy glazurę

Kładziemy glazurę

Urządzając wnętrza lub poddając je gruntownemu remontowi może pojawić się pokusa, aby położyć na podłodze glazurę – jeśli nie we wszystkich pomieszczeniach, to przynajmniej w niektórych.

Przeczytaj również: Jak przygotować się do zdjęcia pantomograficznego?

Rozwiązanie to ma sporo zalet, ponieważ ceramiczne powierzchnie łatwo utrzymać w czystości, nie akumulują one zabrudzeń i są nade wszystko estetyczne.

Przeczytaj również: Korzyści z długotrwałej współpracy z biurem rachunkowym

Trzeba jednak dobrać odpowiednie płytki, o optymalnych walorach użytkowych.

Przeczytaj również: Czy istnieją ograniczenia wiekowe dla leczenia ortodontycznego?

Przyda się w tym celu porada fachowca, ale my możemy coś zasugerować.

Przede wszystkim płytki nie mogą być połyskliwe ani śliskie.

Na podłodze kłaść trzeba modele matowe, które po pierwsze nie będą podatne na zarysowania, a po drugie zniwelują ryzyko pośliźnięcia i upadku.

Nie należy przenosić do domów absurdalnych praktyk rodem z centrów handlowych, gdzie dla efektu notorycznie kładzie się błyszczące i śliskie posadzki.

Takich rzeczy unikajmy.

Zalecamy także, by nie sięgać po zbyt jasne kolory, bo podłoga zawsze brudzi się najszybciej, a na jasnym tle każde zanieczyszczenie jest wyraźnie widoczne.